Bieg "Księżycowy Cross IV

W ubiegłą sobotę 27 stycznia w Ozorkowie dokładnie o godzinie 16:19 wystartowali nording walkingowcy i biegacze - podopieczni Monaru, uczestnicy z różnych zakątków Polski oraz świata – dwie osoby z Rosji ;)
  • To już czwarta edycja „Księżycowego Crossu” organizowana przez Stowarzyszenie Monar Ośrodek Leczenia, Terapii i Rehabilitacji Uzależnień w Łodzi – filię w Ozorkowie. Celem imprezy jest propagowanie biegania jako prostej, łatwo dostępnej formy spędzania czasu, promocja zdrowego, wolnego od używek stylu życia oraz filozofii MONARU wyrażającej się słowami „DAJ SIEBIE INNYM”.
  • Tym razem w biegu wzięło udział 345 biegaczy. Trasa na 10 kilometrów biegła przeważnie wzdłuż drogi asfaltowej jednak Ci co wybrali półmaraton dopiero mieli wyzwanie… Kolejna dycha była w pobliskim lesie Grotnickim, gdzie prócz obowiązkowej czołówki drogę biegaczom oświetlał jedynie blask księżyca.
  • Głównym sprawcą „księżycowego zamieszania” był Witek Obuchowicz – wieloletni pracownik ośrodka w Ozorkowie- pasjonat biegów, sportów, dobrej, zdrowej kuchni, wycieczek i wszystkiego co pozytywne :) Również w tegorocznej imprezie, sprzętem, relacjami na żywo w sieci i masą innych rzeczy kierował Martyn Jakubowski - terapeuta uzależnień, streetworker, muzyk, pracownik Ozorkowskiej świetlicy NIE NUDA .Gościem specjalnym biegu był Jerzy Górski - polski sportowiec, mistrz świata w podwójnym Ironmanie z 3 września 1990, bohater filmu „Najlepszy”, którego w przeddzień biegu można było spotkać na debacie zorganizowanej przez Ozorkowski ośrodek. Rozgrzewkę poprowadziła pełna pozytywnej energii Lidia Pyciarz – miejscowa instruktorka fitness i rekreacji ruchowej, dietetyk, która mięśnie biegaczy, przed startem, dobrze przygotowała „zumbowym” tańcem ;D
  • Poza oczywiście głównym biegiem na imprezie były zabawy z dzieciakami, porady dietetyczne, malowanie graffiti, „twarzowe ścianki” i pewnie parę innych rzeczy też ;)
  • Jednym ze współorganizatorów imprezy była nasza poradniana Gosia, którą możecie spotkać w recepcji, na szkolnych warsztatach lub na grupie wczesnej interwencji FRED, wolontariuszami oraz twórcami tegorocznych „kulek mocy” rozdawanych biegaczom na trasie byli między innymi podopieczni „Piekarni wartości” - świetlicy z Tuszyńskiej.
  • Za rok powtórka, zapraszamy :D